Kluby piłkarskie w Płocku

28 lipca 2010

6Płock to przede wszystkim miasto historyczne i z tego słynie. Jest ono pełne zabytków oraz muzeów. Ale też w Płocku mamy przecież bardzo dobrą drużynę piłkarską, którą chciałbym opisać w tym artykule. Chciałbym opisać tutaj ulubiony klub rzecz jasna wszystkich mieszkańców Płocka, a mianowicie Wisłę Płock. Owa Wisła Płock została założona zaraz po II wojnie Światowej a mianowicie w 1947 roku. Wisa Płock na początku wcale nie była bardzo dobrym klubem i grała w gorszych ligach. Do ekstraklasy trafiła dopiero w 2002 roku i aż do 2007 roku radziła sobie tam bardzo dobrze. W ostatnich latach nastąpiła degradacja do niższej ligi i od tej pory Wisła nie może się przebić wyżej jednak był i czas gdy Wisła grała w pucharach. Na stadionie Wisły od wielu lat można spotkać wielu kibiców, którzy wiernie kibicują temu klubowi od wielu wielu lat. Wisła ma teraz dosyć nowoczesny jak na Polskie realia stadion. Mieści on dużo kibiców bo aż 13 tysięcy. Warto dodać, że wszystkie siedzenia są oczywiście siedzące co nie jest wcale w Polsce naturalne i normalne. Stadion jest nowoczesny i na pewno miasto może się z niego cieszyć i nim się chwalić. Największym sukcesem Wisły Płock jest puchar Polski w roku 2006 i superpuchar w tym samym roku, wtedy to też Wisła Płock grała w europejskich pucharach, jednak nie osiągnęła tam nic wielkiego. Wielkie sukcesy nadeszły więc dosyć późno ale też trzeba przyznać, że cały klub na to zasłużył. Obecnie Wisła Płock gra w II lidze i ma spore szanse by w następnym sezonie znów awansować i walczyć w ekstraklasie ligi polskiej. Wisła Płock miała w swojej kadrze wielu znakomitych zawodników. Za najwybitniejszego można uznać i uznaje się ulubieńca kibiców Wisły , głównego sprawcę jego sukcesów napastnika reprezentacji Polski Ireneusza Jelenia, Jeleń to największa gwiazda piłkarska , jaka kiedykolwiek była w Płocku. Oczywiście Wisła Płock miała też w swojej kadrze innych znakomitych zawodników, nie tylko piłkarze ligi francuskiej obecnie, czyli Jelenia. Jednym w większych był też ówczesny bramkarz reprezentacyjny Jakub Wierzchowski czy też wielokrotny reprezentant Polski Radosław Matusiak. Innym znanym zawodnikiem tego klubu był bez wątpienia Sławomir Peszko oraz inny reprezentant Polski Radosław Sobolewski. Obecnie klub jest w kryzysie nie tylko wynikowym, ale i finansowym, głównie dlatego , że jest kryzys finansowy zespół nie utrzymał się w I lidzie i nie może do niej awansować obecnie. Obecnym trenerem klubowym w II lidzie jest Jan Złomańczuk natomiast głównym właścicielem klubu jest miasto Płock. Jeżeli chodzi o kibiców to na pewno klub nie ma się czego wstydzić , kibice z Płocka zawsze licznie odwiedzają stadion klubowy we wszelkich jego meczach oraz często wyjeżdżają na mecze wyjazdowe. Myślę, że lada chwila Wisła Płock wróci do I ligi i znów będą tak jak kiedyś. Wisła Płock to obecna nazwa tego klubu kiedyś jego nazwa była często zmieniana , między innymi w latach 90tych była to np. ZSK Wisła Płock Petrochemia Płock oraz KS Petro Płock.

Płock – miasto, które lubię

24 lipca 2010

7Jestem mieszkańcem Płocka i chciałbym przedstawić parę faktów o tym mieście z mojej perspektywy. Płock to miasto w którym mieszkam od dziecka. Mieści się ono na pojezierzu Dobrzyńskim. Miast o to nie jest oczywiście stolica województwa od wielu lat, gdy liczba województw zmalała została zredukowana, jednak jest to w tej chwili jedno z głównych miast województwa Mazowieckiego, którego jest aktualnie częścią. Miasto to dostało wszelkie prawa miejskie już w XIII wieku od tej pory miasto stanowi bardzo ważne miejsce w historii naszego kraju. Była to nawet stolica naszego kraju przez krótki okres czasu. Oczywiście Płock posiada również wiele ciekawych zabytków, na czele z bazyliką i kompleksem świątynnym. Znajdziemy tu też kilka muzeów, które na pewno mogą się nam spodobać. Płock ma około 126 tysięcy mieszkańców, jest to stan podany przez GUS na rok 2009. Obecnie ta liczba lekko wzrasta ,ale jeszcze jej daleko do rekordowej liczby 131 tysięcy ludzi , mieszkańców. Jest to nie tyle problem miasta to ogólnego niżu demograficznego w tym rejonie naszego kraju i województwa mazowieckiego. Obecnie sytuacja zaczyna się jednak klarować i jest coraz lepiej, nie ma już takiego spadku ludności jak było to przed lat paru. Miasto ma barwy żółto niebiesko czerwone ,takie są barwy godła przy radzie miasta. W mieście bardzo popularna jest piłka nożna. Wisła Płock czyli tutejszy klub piłkarski jest tutaj bardzo popularna, szczególnie teraz, to znaczy w ostatnim dziesięcioleciu. Ponieważ to właśnie w ostatnim dziesięcioleciu ten klub miał największe sukcesy. Zdobywał on puchar i superpuchar Polski w roku 2006 , był to zdecydowanie najlepszy rok w historii tego klubu. Występował on również wtedy w europejskich puchar, ale odbyło się to bez echa, zespół z Płocka nie odniósł wtedy na arenie międzynarodowej żadnych sukcesów. Sam bardzo interesuje się piłką nożną i dlatego jest mi teraz smutno, że ten klub ma teraz chudsze lata. Przede wszystkim odeszli z niego najlepsi piłkarze, tacy jak Ireneusz Jeleń czy Radosław Sobolewski. Obecnie drużyna ta gra w drugiej lidze, ale wszyscy liczymy , że wkrótce z powrotem zawita do ekstraklasy i znów zawalczy w przyszłym sezonie o puchar Polski. Wisła Płock to ulubiony klub sportowy wszystkich kibiców w tym mieście. Jeżeli chodzi o na przykład tablice rejestracyjne to mamy tutaj tablice WP, to na takich tablicach jeżdżą tutejsze auta i inne pojazdy motorowe. Klimat jest tutaj umiarkowany, jednak można narzekać na nieco zbyt często opady, ale to normalne i charakterystyczne dla tego rejonu naszego kraju. Samo miasto jest podzielone na różnorodne 23 dzielnice. Natomiast tylko 21 z nich to dzielnice mieszkaniowe. Reszta, czyli 2 dzielnice to dzielnice przemysłowe które zajmują jednak Az ¼ powierzchni całego miasta. Jeżeli chodzi o prasę, to w Płocku mamy dwie główne gazety, mowa tutaj o Gazecie Płockiej i Expressie Płockim. Jeżeli chodzi o edukację to mamy tutaj wiele szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz kilka uczelni wyższych na czele z Płockim oddziałem Politechniki Warszawskiej.

Wszystko co wiemy o Płocku

4 lipca 2010

8Płock jest miastem, które leży w Polsce centralnej w województwie Mazowieckim. W Płocku mamy wiele ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. Ten artykuł jednak chciałbym bardziej poświęcić podstawowych informacją o mieście oraz o mediach jakie tu mamy i szkolnictwie niższym i wyższym. Płock to miasto mając ponad 125 tysięcy mieszkańców, jest to spora wiec ilość, na pewno nie można mówić, że Płock jest małym miastem. Powierzchnia to 88 kilometrów kwadratowych a gęstość zaludnienia jest również dosyć wysoka. Wynosi ona około 1,5 tysiąca osoby na każdy kilometr kwadratowy. Oczywiście w Płocku można znaleźć wiele cisawych miejsc takich jak muzea, czy teatry, kina. Jednym z najpiękniejszych miejsc jest tutaj pałac książęcy i bazylika. Miasto jest wydzielone na 23 dzielnice, 21 mieszkaniowych dzielnic a 2 z tych dzielnic to dwie niezamieszkane osiedla przemysłowe. Jeżeli chodzi o kina to mamy tutaj Helios , jest to kino o 5 salach, wiec dosyć duże. Mamy tutaj naprawdę dobra ofertę nowych filmów tak jak i we wszystkich innych kinach z sieci Helios. Drugie kino to stare kino przedwiośnie, które ma 4 sale, ale wiadomo , że repertuarem nowym nie przebije nowego kina Helios, dla koneserów, są tam często wyświetlane starsze filmy. Mamy tutaj też kilka galerii handlowych. Największą jest galeria Wisła. Mamy tutaj 120 sklepów, również restauracje i oczywiście często obleganą kręgielnię, jedyną zresztą taką w tym mieście. Kolejną wielką galerią w tym mieście jest galeria Mazovia, mamy tutaj 110 sklepów, jest wiec w czym wybierać. Trzecią i ostatnią taką wielką galerią jest galeria Mosty, która jednak jest dopiero w budowie, ma to być największa galeria. Mamy tutaj kilka muzeów. Największe jest tutaj muzeum diecezjalne. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych zabytków oraz inne tego typu rarytasy. Drugie pod względem remonty i wielkości jest tutaj muzeum mazowieckie. W tym muzeum można znaleźć więcej informacji na temat całego województwa, nie tylko o Płocku, ale wiadomości bardziej ogólne o całym województwie mazowieckim. Mamy tutaj również duży klub sportowy, Wisła Płock. Jest to drugoligowy klub piłkarski, ale wielokrotnie grał on również w pierwszej lidze, ekstraklasie piłkarskiej i miał już takie sukcesy i to dosyć niedawno jak puchar i superpuchar Polski. Jeżeli chodzi o telewizję to mamy tutaj dwie stacje telewizyjne czyli Tele Top i TVP Warszawa z oddziałem Płockim. Jeżeli chodzi o stacje radiowe to mamy tutaj przede wszystkim Katolickie radio Płock no i Płocki oddział najpopularniejszego chyba w tej chwili polskiego radia Eska. Mamy tutaj również na fali FM 101,9 radio „Dla Ciebie Płock”. Jeżeli chodzi natomiast o prasę to mamy tutaj Express Płocki i jest to najważniejsza tutaj prasa lokalna. Mamy też oddział Gazety Wyborczej Płock oraz tygodnik Płocki. Archiwa to Archiwum Diecezjalne i Archiwum Państwowe. Jeżeli chodzi o edukację mamy tutaj szereg szkół wyższych i wiele szkół podstawowych, gimnazjalnych i oczywiście licznych w tym mieście szkół ponadgimnazjalnych.

Dziennikarze z Płocka pod gradobiciem oskarżeń

26 czerwca 2010

28Wszystkie osobistości w Płocku chciałyby wiedzieć, skąd mamy dokumenty. Bywają i tacy, którzy, żeby się tego dowiedzieć, gotowi są przeszukiwać pojemniki na śmieci, dlatego w redakcjach są, niszczarki do dokumentów. Firmy czasami wynajmują prywatnych detektywów, żeby sprawdzić, do kogo dzwonił reporter. Firma może również zatrudnić specjalistę ds. kontaktów z mediami, który pomoże bronić się przed zarzutami stawianymi w prasie. Łukasz Nowak z programu „Przeszukując Prasę” mówi, że niektórzy ludzie powinni mieć konsultantów i rzeczników, którzy nauczyliby ich większej otwartości. Jednak on sam nie lubi tych rzeczników, którzy próbują oczernić i zniesławić reporterów przygotowujących materiał demaskatorski. W przeszłości Nowak często się narażał. Kiedy przygotowywał materiały do programu radiowego „Spotlight”, ktoś próbował go przejechać na ulicach Płocka. W wypadku miał pękniętą czaszkę i stracił przytomność. Obudził się z wrażeniem, że występuje w filmie klasy B, a przez mgłę widział australijskiego doktora, który się nad nim pochylał. Tylko tyle zapamiętał. Odbierał również telefony z pogróżkami. „Jeden kryminalista przyznał się policji, że zaoferowano mu 20 tysięcy funtów za to, żeby się mnie pozbył. Jeżeli zlękniesz się gróźb ze strony ludzi, których próbujesz pociągnąć do odpowiedzialności, to oni wygrali”, mówi dziennikarz. Pewien człowiek chciał kiedyś zapobiec transmisji programu śledczego w Telewizji Płock. Znalazł na to sprytny sposób. Zaatakował dziennikarza i został zatrzymany przez policję. Ponieważ sprawa w trakcie postępowania sądowego nie może być komentowana w środkach masowego przekazu, więc program nie mógł zostać emitowany. Kolejną reakcją na dziennikarskie dochodzenie jest wojna partyzancka. Polega ona na tym, że przed publikacją artykułu czy emisją programu do redakcji przysyłane są długie i szczegółowe listy, wymagające od dziennikarzy wyczerpujących odpowiedzi. Zanim w cyklu „Płock dzisiaj i jutro” pokazano śledztwo w sprawie wypadku statku Kosmicznego, prawnicy reprezentujący Łukasza Światka – właściciela barki, która zderzyła się ze statkiem wycieczkowym – napisali do telewizji Płock dzisiaj i jutro i twórców programu ponad 35 listów. Odpowiedzi na nie znacznie opóźniły emisję reportażu. Ludzie pomysłowi potrafią wykorzystać prawo. Nie marnując nawet wysiłku na proces sądowy, pewien prawnik z zagranicy wykończył „gazetę lokalną”, grożąc procesem jej dystrybutorom. Nowak z „Płock jutro i dzisaj” mówi, że firma informatyczna EDS – z której usług bardzo często korzystał polski rząd – zagroziła, że jeżeli dziennikarz jeszcze raz napisze o niej coś niepochlebnego, prawnicy spólki podejmą działania w sprawie opublikowanych już artykułów Nowaka. „Napisaliśmy szesnastostronicowy list, odpowiadając na wszystkie zarzuty. Nadal pisaliśmy o tej firmie. Potem już starali się dobrze z nami żyć”. Odpowiedzi na swoje artykuły Nowak dostaje przeważnie od rzeczników prasowych firm, o których pisze: „Są to dobrzy ludzie ale brakuje im werwy i powinni się nauczyć przegrywać”.

Przemyt obrazu w Płocku

18 czerwca 2010

16Ta intryga Nowaka wytrzymała jeden fałszywy alarm i jedno poważne przejęzyczenie, które mogło być brzemienne w skutkach. Pierwszym krokiem do zdemaskowania szmuglera był dla Nowaka przyjazd do Płocka i zakup jakiegoś obrazu starego malarza. Dziennikarz znalazł go na ulicy Jasnej, wystarczająco daleko od placu i innych rynków obrotu antykami. Nowak musiał to zrobić tak, żeby nie zdradzić faktu, że jest dziennikarzem. W marcu 1999 roku nabył za 657 złotych (za mniej niż połowę żądanej ceny) obraz Giuseppe Nogariego, przedstawiający starszą kobietę trzymającą kwiat. Następnym krokiem było zabranie obrazu do biura Łodsona w Warszawie i sprawdzenie, czy ekspert od starego malarstwa zaoferuje jego przeszmuglowanie do Krakowa. Nowak nie mógł sam zabrać tego obrazu, ponieważ był dobrze znany w świecie kolekcjonerów. Obraz musiał być przewieziony przez kogoś, kto miał w Płocku kontakty, ale dla dobra widzów Telewizji Płock mówił po angielsku. Dziennikarz zadecydował, że będzie najlepiej, jeżeli ta osoba będzie zameldowana w Australii, tak żeby nikt nie podejrzewał jej powiązań z Polską. Wybrali, więc do tej roli australijską operatorkę kamery, która miała włoskie pochodzenie i nazywała się Victoria Paamela. Ustalili jedną wersję: Victoria odziedziczyła obrazy po swojej babci we Włoszech. W marcu Pamela wybrała się więc do eksperta Holendra. W torbie miała dyktafon, a w broszce ukryta była maleńka kamera połączona ze schowanym w kieszeni urządzeniem rejestrującym, wielkości paczki papierosów. Victoria wiedziała, gdzie ma usiąść, żeby sfilmować twarz swojego rozmówcy. Już na pierwszym spotkaniu okazało się, że obraz Nogariego nie był wystarczająco wartościowy, żeby warto było ryzykować przemyt. Nowak postanowił, że tak to wszystko zaaranżują, żeby przemytnik myślał, że to dopiero początek, i więcej będzie ofert kupna w Płocku. Wkrótce miały nadejść starannie wybrane obrazy innych malarzy. Podczas następnej swojej wizyty Victoria zapytała eksperta Wotsona, jak duża byłaby różnica w cenie, gdyby te obrazy sprzedała w Krakowie. Ekspert zwrócił uwagę, że w Polsce jest pewna przeszkoda w handlu obrazami: każda sprzedaż dzieł sztuki jest rejestrowana przez rząd i poinformowani o tym kolekcjonerzy niechętnie decydują się na kupno. Ale czy byłaby taka możliwość? Tak, powiedział ekspert. Gdyby Victoria miała jakiś adres w Krakowie, mogliby przemycić tam płótno Nogariego. Victoria zgodziła się zostawić obraz u mężczyzny. On natomiast wyśle jej do Australii oświadczenie, które ona podpisze, oświadczając, że zabrała ze sobą do Australii dzieło Nogariego. Mężczyzna powiedział, że kiedy już dostanie podpisane oświadczenie, będzie mógł zapakować obraz na ciężarówkę. Ale, po pierwsze, to on teraz wyjeżdża na wakacje. Victoria uprzedziła swoich kuzynów w Sydney, że mogą spodziewać się telefonu z Mediolanu. Tymczasem Nowak znalazł znajomą, która zgodziła się wypożyczyć swoje mieszkanie w Krakowie. Na jej adres miał być dostarczony obraz przemycony z Płocka. Kiedy ekspert z Mediolanu skończył pisać wszystko dziennikarka odeszła z nagranymi dowodami zbrodni.